Oficjalna agencja rozwoju miasta Wilna

Idealny dzień smakosza

Według dyrektorki teatru Dalii Ibelhauptaite i Dextera Fletchera, aktora i reżysera.

Na dzień dobry

Dalia: Jeśli chodzi o pyszne jedzenie, to mój idealny dzień rozpocząłby się śniadaniem w hotelu „Shakespeare”, który jest świetnym miejscem na bardzo smaczne śniadanie. Można tam zjeść pyszne ciastka, jajka na różne sposoby, tradycyjne litewskie dania śniadaniowe i napić się aromatycznej kawy w relaksującym otoczeniu.

Dexter: Od 20 lat moim ulubionym miejscem na początek dnia jest „Pilies Kepyklėlė”: robią tam najlepsze naleśniki, zarówno na słono, jak i na słodko. Z pewnością to właśnie byłby mój pierwszy przystanek.

Przerwa na kawę

Dalia i Dexter: Najwspanialszą kawę w Wilnie piliśmy w „Crooked Nose & Coffee Stories”. Z pewnością tę właśnie kawiarnię wybralibyśmy, gdyby miał to być idealny dzień smakosza. Natomiast po najlepsze słodycze udalibyśmy się do wegańskiej piekarni „Chaika”, w której, nawiasem mówiąc, serwują kawę z „Crooked Nose”.

Lunch!

Dalia: Na lunch wybrałabym „Vegafe”, świetną restaurację wegańską, która serwuje pyszne dania wegetariańskie przez cały dzień, a w porze lunchu również oferty specjalne i zestawy.

Dexter: Na lunch wybrałbym się do Gaspara. Oferuje on unikalne smaki – połączenie smaków inspirowanych Indiami w schludnym i współcześnie wyglądającym wnętrzu. Ponadto uwielbiam spotykać się z Gasparem, który kilka lat temu studiował i pracował w Londynie.

Kolacja

Oboje bardzo lubimy restaurację „Amandus”, więc to tam wybralibyśmy się na kolację. Dlaczego? Mamy wielki sentyment do tego miejsca, ponieważ szef kuchni Deivydas Praspaliauskas jest naszym przyjacielem. W swoim lokalu podaje dania inspirowane smakami Skandynawii, które na dodatek wyglądają i smakują jak wielki pokaz super żywności z niespodziewanymi połączeniami smaków.

Dalia: Gdybym spędzała idealny dzień smakosza sama, udałabym się do „Delta Mityba”, która oferuje dania kuchni japońskiej i koreańskiej – różne interpretacje ramenu, pho i nabe, wspaniałe bao, no i oczywiście pierogi. Ponadto sami robią kimchi i panuje w niej artystyczna, alternatywna, energiczna i fajna berlińska atmosfera.

Dexter: Gdybym szedł na kolację sam, wybrałbym „Džiaugsmas” – już drugi rok z rzędu restauracja ta utrzymuje tytuł najlepszej restauracji na Litwie, a moją ulubioną jest od zawsze. Oferuje ona wspaniałe i innowacyjne menu na bazie najlepszych litewskich produktów. Moim zdaniem mają chyba najlepsze dania mięsne w całym mieście.

Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie do celów analitycznych, reklamowych i spersonalizowanych treści. Więcej informacjiznajdziesz tutaj.