Sierpnia 24, 2026

Maciej Musiał gościł w ten weekend w Wilnie na przedwojennej potańcówce w zabytkowym Ogrodzie Bernardyńskim

W ten weekend, Maciej Musiał wziął udział w drugiej edycji nostalgicznej potańcówki w Wilnie, inspirowanej historiami o przedwojennej Warszawie. Wieczór upłynął pod znakiem autentycznej muzyki i tańców z lat 30. XX wieku, natomiast impreza odbyła się w Ogrodzie Bernardyńskim, jednym z historycznych miejsc, w których sto lat temu odbywały się tego typu spotkania.

W ten weekend Wilno zanurzyło się w atmosferze przedwojennej potańcówki, kiedy to mieszkańcy i goście zebrali się w historycznym Ogrodzie Bernardyńskim, by wziąć udział w wieczorze wypełnionym muzyką i tańcem.

Bezpłatne wydarzenie, organizowane już drugi rok z rzędu we współpracy z polskim aktorem Maciejem Musiałem, umożliwiło mu osobiste uczestnictwo w obchodach. Na gości czekały także występy na żywo Małej Orkiestry Dancingowej i zespołu The Schwings.

„Było to jak przeniesienie się na jeden wieczór do innej epoki. Przyszedłem tu z rodziną i niezwykle miło było mi obserwować, jak ludzie w każdym wieku tańczą na parkiecie przy dźwiękach jazzu granego na żywo pod gołym niebem. Nie zabrakło też wspaniałych strojów retro – chciałbym, żeby to wydarzenie stało się wileńską tradycją” – powiedział Tomas Matulevičius, mieszkaniec Wilna.

Tradycja potańcówki ma swoje korzenie zarówno w Warszawie, jak i w Wilnie, gdzie publiczne wieczory taneczne były niegdyś popularną częścią życia miejskiego.

W tym roku wydarzenie powróciło do Ogrodu Bernardyńskiego, jednego z historycznych miejsc, w których na początku XX wieku odbywały się tego typu spotkania.

„Dziękuję, Wilno. Dziękuję, panie prezydencie. Bardzo dziękujemy za zaproszenie w tym roku. To dla nas wielki zaszczyt móc tutaj być dzisiaj z Państwem i dzielić się tą naszą tradycją potańcówek, którą wspólnie robimy już piąty rok w Warszawie. Mój dziadek dorastał w Wilnie i opowiadał mi o potańcówkach, które działy się właśnie tutaj, w Ogrodzie Bernardyńskim, więc bardzo cieszę się, że właśnie dzisiaj te potańcówki trafiają tutaj. Bardzo się cieszę, że jest z nami orkiestra z Polski, ale też przede wszystkim, że jest z nami litewska orkiestra. Mamy nadzieję, że zarazimy Państwa tymi tańcami i że tych orkiestr powstanie tu jeszcze lokalnych kilka i że my wyjedziemy, a tradycja zostanie i będą Państwo chcieli tańczyć. Dziękujemy i dobrej zabawy.” – powiedział Maciej Musiał.

Wieczór uświetniła autentyczna polska muzyka taneczna z lat 30. XX wieku, obejmująca tanga, fokstroty, walce i swing. Mała Orkiestra Dancingowa wykonała także piosenkę w języku litewskim oraz jeden utwór pochodzący z litewskiego repertuaru.

Wileńska potańcówka miała swój debiut w roku 2025, kiedy to Musiał po raz pierwszy wyjechał z tym formatem poza granice Polski. Tegoroczny powrót jeszcze bardziej podkreślił bliskie więzi kulturowe Wilna i Polski. W roku 2025, Wilno odwiedziło 104 000 gości z Polski, natomiast liczba ta stale rośnie.