Oficjalna agencja rozwoju miasta Wilna

Wilno miejscem kręcenia serialu HBO „Katarzyna Wielka”

Chociaż Litwa nie jest monarchią, to ostatnio można było spotkać cesarzową przechadzającą się ulicami Wilna. Twórcy mini serialu HBO „Katarzyna Wielka” zdecydowali, że to właśnie w Wilnie kręcone będą historyczne sceny rozgrywające w imperialnej Rosji XVIII wieku, Petersburgu i cesarskim pałacu.

Fabuła mini serialu skupia się na ostatnich latach rządów Katarzyny Wielkiej i jej związku z Grigorijem Potiomkinem. W rolę Katarzyny Wielkiej wciela się na ekranie zwyciężczyni Oskara Hellen Mirren. „Bardzo się cieszę z szansy zagrania tak wspaniałej historycznej postaci – kobiety, która wywalczyła sobie wielką władzę i potrafiła ją utrzymać. Wprowadziła wiele ważnych reform, którymi potem kierowały się rządzące kobiety. W pełni zasłużyła na przydomek, który wciąż towarzyszy jej imieniu: Wielka” – mówi Hellen Mirren w wywiadzie dla „The Mirror”.

Jeśli więc jesteś miłośnikiem dramatów kostiumowych i mini seriali historycznych, koniecznie wybierz się do Wilna odwiedzić miejsca, w których kręcone były sceny. Poczuj się jak w posiadłości Katarzyny Wielkiej, lecz bez obawy o to, że ktoś uknuje przeciw Tobie intrygę. I nie martw się, nie zdradzimy nic więcej z fabuły serialu. Nadszedł czas na odkrywanie Wilna w nowy sposób.

Ciekawe fakty

Hellen Mirren miała okazję spotkać się z prezydent Litwy Dalią Grybauskaitė, która podarowała aktorce drobny upominek – słoik miodu wyprodukowany przez pszczoły z jej własnej pasieki.

W latach 1903-1915 na Placu Katedralnym w Wilnie stał pomnik Katarzyny Wielkiej.

Czego jeszcze można dowiedzieć się?

Jeżeli ktoś jest prawdziwym miłośnikiem kina, koniecznie powinien zapoznać się z publikacją „Vilnius ekrane” („Vilnius On Screen”). Zawiera wiele pożytecznych informacji i ciekawych faktów o nakręconych w Wilnie najciekawszych filmach kinowych i telewizyjnych.

Później na ekranie na te produkcje można będzie spojrzeć innymi oczami, gdyż już będzie wiadomo, która dzielnica Wilna udawała Czarnobyl, że pilnowana przez gwardię szwajcarską Bazylika Św. Piotra w rzeczywistości jest Katedrą wileńską i gdzie można odkryć widoki zniszczonego powojennego Tokio.

Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie do celów analitycznych, reklamowych i spersonalizowanych treści. Więcej informacjiznajdziesz tutaj.